Ekologia

W poniedziałek ekolodzy pikietowali na polach przeciwko uprawom GMO


Pikieta połączona była z rozstawieniem metalowych stelaży, które miały uniemożliwić wjazd na pole maszynom rolniczym. W ten sposób aktywiści z Greenpeace chcieli zapobiec wycince roślin, w celu zachowania dowodów łamania prawa.

Członkowie Greenpeace ciągle poszukują pól, gdzie nielegalnie hodowane są rośliny GMO. Aby mieć absolutną pewność, ekolodzy najpierw zbadali próbki we własnym zakresie, a następnie przekazali je do laboratorium w Niemczech.

Podczas oczekiwania na policję, na pole kukurydziane przyjechał jego właściciel. Twierdzi on, że zakupił nasiona z legalnego, polskiego źródła, co potwierdzają posiadane przez niego faktury. Ponadto, uważa, że jego kukurydza nie jest modyfikowana genetycznie. Gospodarz czuje się pokrzywdzony, ponieważ część z jego upraw została zniszczona.

W odpowiedzi na rewelacje rolnika, członkowie Greenpeace raz jeszcze przeprowadzili test polowy, wykrywający modyfikacje w roślinie. Znowu wyszedł on pozytywny. Ekolodzy stwierdzili, że skoro nasiona pochodzą z legalnego źródła, powinno także i je się skontrolować.

Sprawę przejęła policja. Rolnikowi, za naruszenie prawa o GMO może grozić nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Sami rolnicy nie chcą uprawiać roślin transgenicznych i boją się zanieczyszczenia tradycyjnych upraw przez GMO. Gospodarze nie mają oparcia w mało precyzyjnym prawie. Nie wiedzą, co mogą stosować, a co nie. W Polsce nie prowadzi się żadnego rejestru upraw transgenicznych. Nasze prawo nie reguluje również kwestii upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych, co sprawia, że nie ma określonych wymagań odnośnie powiadamiania o uprawie organów właściwych w sprawach GMO.

Rząd obiecuje, że przepisy będą zaostrzone. Urzędnicy m.i.n. z: Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także Państwowej Inspekcji Sanitarnej, mają zająć się kontrolą upraw. Na ten cel z budżetu będzie musiało być przeznaczone dodatkowe 3 mln zł. Ma także powstać specjalny rejestr roślin GMO. Samosiewy takich roślin będą niszczone, a gospodarze sąsiadujących działek będą mogli zgłaszać swój sprzeciw.

ES

Portal Rolniczy Agror

Portal Rolniczy Agror - www.agror.pl


Data publikacji w serwisie: 2009-10-06
Strony: 1


Reklama