Ciekawostki
Dla dzieci i wielu fotografów otulone białą pierzynką pola to niewątpliwie wymarzona aura.
Niestety długo zalegający śnieg rodzi obawy wśród rolników.
Gospodarze już teraz drżą, jakie będą skutki, kiedy to przyjdzie odwilż.
Z jednej strony śnieg stanowi doskonałą ochronę przed mrozem dla ozimych upraw. Jednakże jego zbyt długie zaleganie może przyczynić się do rozwoju pleśni pośniegowej. Zbyt długo utrzymujący się śnieg, który w dodatku spadł na jeszcze ciepłą ziemię, stwarza doskonałe warunki dla chorób grzybowych. Ponadto odbija się to także na wartości roślin, które wyczerpują zapasy cukru, zatem i energii.
Ostra zima zmusza również leśne zwierzęta, a w szczególności sarny do intensywniejszego poszukiwania pożywienia. Trafiają one wówczas na pola i niszczą uprawy warzywne. Żerują także w sadach, gdyż dzięki zaspom wysokie ogrodzenie nie stanowi dla nich przeszkody. Niestety zwierzęta to nie jedyny zimowy problem dla sadowników. Wiele starych plantacji drzew owocowych, które powstały wbrew dobrym praktykom, boleśnie odczuwa działanie niskich temperatur. Drzewa te rosną na południowych stokach, co ułatwia ich nagrzewanie w ciągu słonecznego dnia. W nocy przychodzi jednak gwałtowne ochłodzenie, co powoduje pękanie pni. Jest to bardzo niebezpieczne szczególnie dla drzew, które nie zostały wcześniej pomalowane wapnem. Specjaliści ds. ogrodnictwa zalecają wówczas niezwłoczne wykonanie tego zabiegu. Działanie takie może zmniejszyć późniejsze straty.
Kolejnym zagrożeniem jest nagłe ustąpienie mrozu. W takich warunkach systemy melioracyjne na wsiach mogą zostać pokonane przez „wielką wodę". W największym niebezpieczeństwie znajdują się gospodarstwa położone w bliskim sąsiedztwie rzek. Wymarzoną sytuacją byłaby stopniowa odwilż. Choć prognozy zapowiadają optymistyczny scenariusz, aura potrafi zaskoczyć.
KŻ
Portal Rolniczy Agror

