Wiadomości rolnicze

Czyżby rolnicy zdecydowali się spalać zboże, a tym samym produkować prąd.


Krajowa Federacja Konsumentów Zbóż stara się o otwarcie nowego rynku dla rolników, jakim są odnawialne źródła energii, ale co na to etyka?

Nadprodukcja zbóż wyniesie w tym roku ok. 6 mln ton. W związku z tym Ministerstwo Gospodarki rozpoczęło prace nad nowelizacją przepisów, które umożliwią pozyskanie energii elektrycznej ze zbóż. Pozwoli to na o wiele bardziej opłacalny rynek zbytu dla producentów, którzy dotychczas borykali się ze zbyt wysokimi kosztami. Ceny oferowane za nadwyżkę zboża kształtują się w przedziale zaledwie 200 - 220 zł za tonę, a to dużo poniżej ich wartości.

Prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż, Rafał Mładanowicz apeluje o ustalenie minimalnej ceny zbytu za tonę zboża o niskiej jakości ziarna według jego wartości energetycznej. Wnosi tym samym o zredukowanie powstałej nadwyżki na ryku. Ponadto stara się o zagwarantowanie rolnikom produkcji na stałym poziomie. Będzie to możliwe, jeśli cena ziarna będzie zależna jednocześnie od popytu i jego wartości pod względem energetycznym. Zgodnie z prognozami Krajowej Federacji Producentów Zbóż sprzedaż paliwa pozyskanego ze zbóż w cenie 300-350 zł za tonę byłaby dla rolników opłacalna.

Paweł Smoleń, prezes Vattenfall Heat Poland jest odmiennego zdania, otóż całe przedsięwzięcie uznał za wysoce nieetyczne.

Ponadto pojawiły się spekulacje, że takie działania mogą doprowadzić do podwyżki cen zbóż, zwłaszcza konsumpcyjnych. Zdaniem rolników do tego nie dojdzie, gdyż spalanie ziarna konsumpcyjnego byłoby nieopłacalne.

Na chwilę obecną prawo pozwala na pozyskiwanie energii elektrycznej jedynie z odpadów i pozostałości z produkcji rolnej.

Portal Rolniczy Agror

 

Portal Rolniczy Agror - www.agror.pl


Data publikacji w serwisie: 2009-09-13
Strony: 1


Reklama