Aktualności
Minister Rolnictwa Marek Sawicki oświadcza, że rolnicy, którzy zostali dotknięci falą powodzi nie zostaną pozostawieni bez pomocy.
Stworzono liczne programy unijne na wznowienie produkcji rolnej.
Ponadto Państwo zapowiada szybką wypłatę zasiłków oraz odszkodowań od ubezpieczycieli. Prowadzone są też rozmowy z bankami w celu przesunięcia terminów spłaty kredytów. Powstać ma również tzw. ustawa powodziowa, która przewiduje m.in., że rolnicy, którzy ucierpieli podczas powodzi, będą mogli być zatrudniani do prac interwencyjnych i robót publicznych. Wynagrodzenie, będzie natomiast wypłacane przez biura pracy. Taka pomoc być może pozwoli na pokrycie chociażby bieżących wydatków.
Ponadto rolnicy będą się mogli starać o dofinansowanie na odbudowę gospodarstw rolnych po powodzi. Jednorazowa pomoc to 300 tys. zł, z czego tylko 10% stanowi wkład własny. Pieniądze te przeznaczyć można m.in. na odbudowę budynków, zakup zwierząt, materiału siewnego i szkółkarskiego.
Agencja Nieruchomości Rolnych opracowuje także wykaz nieruchomości i podstawy prawne, dzięki którym rolnicy mieszkający na terenach wielokrotnie zalewanych będą mogli się z nich wyprowadzić.
Należy także wspomnieć o właścicielach pól starających się o dopłaty bezpośrednie do upraw, których już nie ma. Jeżeli powódź zniszczyła uprawy, to nie jest równoznaczne z utrata dotacji. Jednakże warunkiem koniecznym jest zgłoszenie tego faktu do ARiMR. Należy sporządzić stosowne oświadczenie podpisane przez dwóch świadków. Dowodem może być również protokół firmy ubezpieczeniowej lub potwierdzenie komisji szacującej straty. Wówczas w momencie ewentualnej kontroli rolnik nie straci dotacji. Na zgłoszenie takiej szkody w ARiMR właściciele mają 10 dni licząc od momentu ustąpienia wody.
Rząd uruchomił wiele programów, niestety zdaniem rolników to niewielka pomoc i często spóźniona. Niektórzy rolnicy otrzymali jedynie jednorazowe zasiłki w kwotach nieprzekraczających 6 tys. zł.
Program pomocy oferuje również kredyty preferencyjne na wznowienie produkcji rolnej. Oferta wydaje się być atrakcyjna, gdyż oprocentowanie wynosi zaledwie 2 % w skali roku. Niestety większość poszkodowanych nie ma z czego wygenerować zysków, by spłacać dług . Pola zostały zniszczone i nie można na nich nic zasiać.
Dobra wiadomość to odroczenie terminu płatności w KRUS oraz umorzenie bieżących składek. Z pomocą wystąpiła także Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, która umożliwiła odraczanie i rozkładanie na raty należnych płatności z tytułu zawartych umów.
Należy jednak pamiętać, że pomoc przysługuje tym właścicielom gospodarstw, którzy z powodu powodzi ponieśli straty powyżej 30 procent.
KŻ
Portal Rolniczy Agror

