Wiadomości rolnicze
Prace zespołu, zajmującego się kontrolą cen żywności w sklepach, mają rozpocząć się jeszcze we wrześniu. Grupa ma się składać z urzędników i ekspertów m.in. z ministerstwa rolnictwa, finansów i gospodarki.
Cytując Marka Sawickiego, celem zespołu będzie "wyeliminowanie niedozwolonych praktyk sieci handlowych, ale także uświadomienie odbiorcom, że to nie rolnicy są odpowiedzialni za wysokie ceny. Coraz droższe produkty są wynikiem nakładania wysokich marż, niekiedy nawet 100 proc.
Istnieje opinia, że taki monitoring może być początkiem powrotu do regulowania cen przez państwo. Minister rolnictwa przekonuje, że tak się nie stanie. Sawicki twierdzi, że kontrola ma ujawnić nielegalne praktyki, jakie stosują sklepy. Wymienia tu chociażby opłaty półkowe, opłaty za dodatkową reklamę, opłaty za okresy świąteczne czy urodziny sklepu. Minister wierzy, że gdyby choć część z tych dopłat została zlikwidowana, poprawiłaby się sytuacja dostawców i rolników.
Monitoring cen także może wywrzeć presję na zagraniczne sieci handlowe. Może spowodować skrócenie terminów płatności, dziś sięgających nawet 2-3 miesięcy. W obecnej sytuacji tracą dostawcy, którzy muszą płacić rolnikom po maksymalnie 2 tyg.
Nie jest jeszcze podane kiedy międzyresortowy zespół przedstawi pierwsze raporty i wnioski. Najważniejszą sprawą jest jednak to, aby praca grupy zaowocowała aktami prawnymi, zmieniającymi sytuację rolników i dostawców. Bez tego cała praca będzie bezcelowa.
ES
Portal Rolniczy Agror
Portal Rolniczy Agror - www.agror.pl
Reklama
|
|


